Luigi . Martini . Borisov . Harvey . Alabama . Olympic . Mexicano . Doralto . Boomer . Ambassador . Scorpion . Mulata . Diabolo . Bolero . Batidy . Collins

Wolno¶ć, swoboda, inwestowanie czasu i pieniędzy tylko w siebie bez konieczno¶ci dzielenia się z drugą osobą - to bez wątpienia zalety bycia singlem. Każda z nas choć raz chciałaby pojechać na wakacje tylko według własnego pomysłu, nie dostosowując się do potrzeb innych, kupić sobie ekstraciuch bez wyrzutów sumienia, a wieczorem poleniuchować. Bezkarnie, bo przecież dzieci nie płaczą, a mąż nie czeka na kolację... Nie ma co ukrywać: osoby, które żyją w związkach i mają rodziny, często zazdroszczą singlom wła¶nie wolno¶ci. Tymczasem życie w pojedynkę stosunkowo rzadko jest skutkiem ¶wiadomego wyboru. Nie ma co do tego wątpliwo¶ci psycholog Agnieszka Banaszek, psychoterapeuta z poradni rodzinnej. - Single często pod płaszczykiem robienia zawrotnej kariery lub realizacji marzeń ukrywają swoją samotno¶ć - twierdzi. - Ale kiedy w domu zdejmują maskę, samotno¶ć atakuje ich z podwójną siłą. Często topią smutki w alkoholu lub szukają potwierdzenia swojej atrakcyjno¶ci, "wiążąc się" na jedną noc z przypadkowymi partnerami. Choć nie ma sensu generalizować - znam też i takie osoby, które są szczę¶liwe w pojedynkę. To najczę¶ciej te, które otwarcie przyznają, że bardzo chciałyby się zakochać, ale... nic na siłę. Nie mają zamiaru szukać i wiązać się za wszelką cenę. I potrafią cieszyć się wolno¶cią.

Banki internetowe


I z cał± pewno¶ci± przysparzaj± nam sympatii. Gdyby chodziło wył±cznie o pochlebstwa, tanie pochwały i nieszczere komplementy – każdy mógłby to robić i stać się ekspertem w dziedzinie kontaktów z ludĽmi.

Stare powiedzenie, przytaczane przez Carnegiego, mówi: „Tylko raz przejdę t± drog±. Dlatego, je¶li mogę zrobić co¶ dobrego lub okazać uprzejmo¶ć, muszę to zrobić teraz. Nie mogę tego odkładać lub zaniedbać, bo nigdy już nie przejdę t± sam± drog±”. Pamiętajmy więc o tym, by id±c swoj± drog± przez życie, szczerymi słowami uznania, pozostawiać w sercach ludzi te małe iskierki poczucia bycia ważnym, które z pewno¶ci± z czasem zmieni± się w płomień życzliwo¶ci i sympatii.

Ciężko jest się nam nauczyć wyrażania uznania i pochwały. Wielekroć uważamy, że nie jest to potrzebne, że ludzie o tym wiedz±. Nieprawda! Mówmy o tym szczerze i otwarcie. Pamiętajmy, by pochwalić dziecko, gdy przyniesie dobr± ocenę ze szkoły, by pogratulować córce, gdy uda jej się pierwsze ciasto, by podziękować przyjacielowi, gdy pomoże w trudnej sprawie. Zauważajmy uprzejm± obsługę kelnera lub cierpliwo¶ć sprzedawcy pomimo zmęczenia – pokażmy im, że doceniamy to, co dla nas robi±. Nie zapominajmy, że wszyscy jeste¶my ludĽmi i pragniemy uznania. To niewiele kosztuje, za to znakomicie procentuje.


Banki
  • Adult
  • Arts
  • Business
  • Computers
  • Games
  • Health
  • Home
  • Kids and Teens
  • News
  •  
  • Recreation
  • Reference
  • Regional
  • Science
  • Shopping
  • Society
  • Sports
  • World


  • Dzieci w wieku 10 -15 lat palą, umawiają się na imprezy, kiedy które¶ ma „wolną chatę", piją na umór, uprawiają seks. O wszystkim tym gło¶no opowiadają w szkole, wytykając palcami Malwinę, której takie spędzanie czasu nie imponuje. Kilka dni temu, na popularnej stronie internetowej, gdzie każdy może zamie¶cić zdjęcia w celu bycia ocenionym przez internautów, obejrzałam kilka profili koleżanek Malwiny. Nie mogłam uwierzyć, że te dziewczynki mają zaledwie po 13 lat. Ostry makijaż, farbowane włosy, wysokie buty... wyglądały jak dwudziestolatki. Wiem, czasy się zmieniły, dzieci nie wyglądają już jak dzieci. Niech będzie. Wszystko byłoby jeszcze do zniesienia, gdyby nie to, że znajomi postanowili uprzykrzać Malwinie życie, gdyż ta nie ma ochoty się malować, zamiast butów na obcasie, czy „gustownych baletek" woli wygodne adidasy, a sobotni wieczór spędza oglądając filmy, zamiast upijać się na imprezie. I to wcale nie tak, że mama jej broni mieć inne ciuchy, czy trzyma ją w domu na smyczy. Kilka dni temu Malwina wróciła z wycieczki szkolnej. Zapytałam ją jak się bawiła, chciałam, żeby opowiedziała jak było. Mała natychmiast zalała się łzami, wykrzykując, że jest brzydka, paskudna, że dziewczyny jej dokuczają. Usłyszała między innymi, że nie stać ją na kosmetyki, dlatego pewnie się nie maluje. Rzecz jasna było to kompletne pomówienie. „Bogata" koleżanka zaopatruje się w kosmetyki w Poundlandzie, strach pomy¶leć jak będzie wyglądała jej cera za kilka lat, a może nawet szybciej. Malwina nie ma też ochoty słuchać pytań w stylu: „Masz chłopaka? Uprawiała¶ już seks?". Pytania te malują na jej twarzy zrozumiałe, naturalne, dziecięce zakłopotanie.